Przegląd Portfela £1

Był wpis o potencjale, o czasie to teraz kolej na pieniądze – czas na przegląd portfela. 😉

Dążenie do marzeń często wiąże się z wydatkami. Najczęstsze marudzenie na trudy związane z robieniem tego co by się chciało, to przecież „nie mam na to pieniędzy”. Często ma się jednak kasę na pierdoły, zaczynając od batoników a kończąc na nielegalnym zielonym suszu w ilościach mocno przekraczających dawki medyczne.

Rozwiązania są zwykle dość oczywiste a jednak zdecydowana większość ludzi się ich nie trzyma. Podobno wystarczy zaoszczędzić a później jak już będzie wystarczająco dużo pieniążków na koncie to mądrze je zainwestować. Sprawdźmy to 🙂

Moje marzenia kosztują całkiem sporo. Na przykład ukończenie studiów. Pomijając koszty utrzymania itp. to 9 tysięcy rocznie za czesne. Daje to nam 27 tysięcy za całość (3 lata).

W tym momencie, według Google Kurs funta wynosi 4,77 czyli muszę na swoją edukację uzbierać 128 692.70 ZŁ.

To główny powód, dla którego przeprowadziłem się do UK. W Polsce mógł bym tę kwotę gromadzić baaaardzo długo.

Nie łapię się na państwowy kredyt studencki a nie chcę brać za dużo pieniędzy od komercyjnych placówek zajmujących się tymi sprawami (Nie wykluczam tej opcji ale chcę ją jak najbardziej ograniczyć).

Do rzeczy!

Od dziś będę co tydzień umieszczał post, w którym jasno wypiszę ile mam przychodów i ile odchod….. wydatków! Mówiąc prościej – publicznie przedstawiam zawartość swojego portfela.

Zajrzyjmy więc do środka…

Moje Finanse – Przegląd Portfela

Mam kilka kont bankowych. W UK w banku Lloyds i w Polsce w BZ WBK. Niedawno zamknąłem rachunek w holenderskim ING.

Lloyds – Przegląd portfela w UK

Classic – Standardowe –  £307,38

Jako, że jest to pierwszy post napiszę tylko proste podsumowanie moich wydatków od czasu wypłaty do teraz (około 24 godziny)

Po wpłynięciu gotówki na konto, miałem £349,29. Zapłaciłem £3,96 za mój ulubiony milkshake, który daję sobie jako nagrodę za przepracowane, ciężkie 6/7 dni. Wyciągnąłem również £10 z bankomatu. Daję sobie taką możliwość raz w tygodniu. Pieniądze te są przeznaczone na drobne wydatki takie jak picie z automatu w kantynie, czy nagła potrzeba zakupu biletu autobusowego, jeżeli aplikacja mobilna nie chce działać prawidłowo. Trzecim wydatkiem był zakup zapasu Yerba Mate (o tym napoju napiszę kiedyś osobny post a jeżeli chcecie już teraz wiedzieć coś więcej to polecam artykuł Pawła Opydo na ten temat – TUTAJ). Za bombille, tykwę i 3 opakowania pobudzającego napoju zapłaciłem  £37,95.

£349,29 – £3,96 – £10 – £37,95 = £307,38

Jest to kwota od której zaczniemy liczenie w przyszłym tygodniu w kolejnym wpisie z cyklu Przegląd Portfela.

Drugi post z tej serii będzie miał troszeczkę ładniejszą i czytelniejszą formę. Głównym zamysłem jest pokazanie jak można zaoszczędzić pieniądze aby przeznaczyć je na spełnianie własnych aspiracji. Przy okazji zabieg „otwartego portfela” może pomóc niektórym zorientować się, jak wygląda życie na wyspach w kwestii finansowej. Ceny tutaj często mnie zadziwiają ale o tym napiszę niedługo trochę więcej.

Konto oszczędnościowe

Chciałem założyć konto oszczędnościowe ale nie jest to możliwe dla non-residential, czyli ludzi nie będących rezydentami UK. Z tego co jest napisane na stronie banku, osobą taką nazywa się kogoś, kto nie mieszka na wyspach. Aby dowiedzieć się więcej na ten temat przejdę się niedługo do placówki i zapytam o moje możliwości.

Chcę mieć osobny rachunek (a w miarę możliwości nawet 2) gdzie będę odkładał pieniądze na kolejne kroki w ramach spełniania marzeń oraz na starość. Nie ufam do końca systemom emerytalnym (poza tym, często zmieniam kraj zamieszkania i pracy i nigdy nie wiem jak by to miało wyglądać w moim przypadku… lepiej dmuchać na zimne i zacząć samodzielnie odkładać już teraz).

BZ WBK – Przegląd portfela w PL

W tym banku mam 3 konta:

Złotówkowe -> 41,75 PLN

Walutowe GPB – £17,00

Walutowe – Oszczędnościowe GPB – £0,00

Dlaczego tak?

Bo zanim się przenieśliśmy z Kaiem do Szkocji, wiedziałem że będę chciał oszczędzać. Problem pojawił się, gdy zobaczyłem jakie kosmiczne kwoty prowizji są pobierane za przelewy międzynarodowe w brytyjskich bankach. Mieszkając w Holandii nie miałem tego problemu, bo przelew kosztował mnie około pół euro, tutaj są to kwoty z rzędu parudziesięciu funtów. Chciałem usunąć te konta ale w BZ WBK można to zrobić wyłącznie w placówce albo listownie z udziałem notariusza… nie dziękuję 😉 Pozbędę się tych kont przy najbliższej wizycie w kraju (przełom Lipiec/Sierpień).

Konto złotówkowe w polskim banku przydaje się czasem aby łatwiej operować pieniążkami w sklepach internetowych, czy też do szybkich transferów z rodziną i znajomymi.

Podział Wydatków Osobistych

Na koniec chciałbym dokonać pewnego podziału wydatków osobistych. Oszczędzając ważne jest to, aby rozgraniczyć to co musimy kupić, to co możemy kupić i to co nie jest nam koniecznie potrzebne.

KOSZTA OBOWIĄZKOWE

Są to rzeczy niezbędne nam do życia, takie jak żywność, środki higieny i to co pozwala nam sprawnie działać w ciągu dnia (jak np transport do pracy).

INWESTYCJE

Są to rzeczy, których kupno pozwoli nam w przyszłości zaoszczędzić więcej pieniędzy. Często jest tak, że raz wydana większa suma pieniędzy opłaci się bardziej na dłuższą metę. W kwestii inwestycji na ogół trzeba myśleć długofalowo, to samo dotyczy ogólnego oszczędzania.  Doraźna korzyść i natychmiastowa satysfakcja z małych, krótkotrwałych rzeczy często przyćmiewa nam wzrok, przez co wydajemy pieniądze, które moglibyśmy przeznaczyć na inwestycje i później cieszyć się jeszcze większymi zyskami.

Nie muszą to być jakieś kosmiczne plany. Dla przykładu mam w zamiarach kupno roweru. Wyniesie mnie to trochę ponad 100 funtów ale po 3 miesiącach zakup powinien mi się zwrócić, gdyż nie będę musiał wydawać pieniędzy na bilety autobusowe a dodatkowo zadbam o własne zdrowie i zaoszczędzę czas (droga rowerem wiedzie przez skróty i nie trzeba czekać na przystankach). Dodatkowo od tego momentu będę miał ponad 40 funtów miesięcznie więcej na inne wydatki, co w skali roku da mi troszkę powyżej £500 czyli około 2 400 zł… A to tylko jeden mały zakup.

NAGRODY

Całą resztę można chyba wrzucić do jednego worka. Są to rzeczy, które nie są ani niezbędne ani nie pozwalają nam zaoszczędzić pieniędzy, bądź też czasu (oszczędzanie czasu jest jeszcze lepsze niż oszczędzanie kasy, jak wspominałem wczoraj, nie da się go zarobić). Oznacza to, że każdy taki wydatek to nagroda, prezent. A prezenty powinno się sobie dawać z jakiegoś powodu! Jak pisałem na początku, kupiłem sobie milkshake bo przez cały tydzień ciężko pracowałem i była to dla mnie nagroda za wysiłek (dzisiaj kupię jeszcze jeden bo o 5 zadzwonili do mnie z pracy z prośbą o zastąpienie chorego kolegi, co uczyniłem). Od niedawna zacząłem stosować właśnie taki system myślenia o pieniądzach, w którym wydaję je na nagrody wtedy, gdy uważam, że na nie zasługuję. Po pierwsze odciąga mnie to od niepotrzebnego wyrzucania kasy, po drugie jest wspaniałym ćwiczeniem samodyscypliny a po trzecie, uważniej dobieram swoje zachcianki.

Co dalej?

 Nieco ponad tydzień temu kupiłem sobie książkę Michała Szafrańskiego, który prowadzi blog Jak Oszczędzać Pieniądze oraz prowadzi podcast „Więcej niż oszczędzanie pieniędzy”. Dotyczy ona oczywiście tych samych zagadnień, które Michał umieszcza w swoich publikacjach. Jeszcze nie zacząłem czytać ale na pewno będę stosował jego porady u siebie i pokazywał Wam efekty w serii Przegląd Portfela!

Dzięki wielkie za dotrwanie do końca wpisu! Jeżeli masz jakieś pytanie to napisz je w sekcji komentarzy (u dołu strony). Wszelkie uwagi i sugestie są równie mile widziane 😀 Może znasz jakieś skuteczne metody oszczędzania i ciekawe sposoby inwestowania, które nie są skrajnie ryzykowne? Dzielmy się swoją wiedzą a wszystkim będzie żyło się lepiej 😀

Do przeczytania kolejnym razem!

Daj znać innym!

  • KUDIŚ

    Wcale nie takie długie. Trzymam kciuki cały czas, Midori. (Daaawno tak nie mówiłem, Lel)

  • Pingback: Przegląd Portfela £2 - Oszczędności — Shin-Geek()

  • Merci beaucoup za ten wpis, masz bardzo świadome podejście do pieniędzy, to jest super. Napisz koniecznie jak książka Szafrańskiego, zbieram się do wypożyczenia/kupienia jej! No i pozdrawiam z lubuskiego, ha!

shares