Cel, Planowanie, Zadania, Nagrody!

Cel, Planowanie, Zadania, Nagrody! – prosty mechanizm, który pozwoli nam osiągnąć więcej, utrzymując stałą motywację do działania! Czyli to co potrzebne aby realizować swoje marzenia, i jak najlepiej wykorzystać swój potencjał i czas!

Planowanie a Droga do Celu
Droga do celu

Co pozwala nam robić więcej?

Planowanie!

Każdy z nas ma swoje marzenia i aspiracje a więc i cele. Dążenie do nich sprawia, że jesteśmy szczęśliwi ale każdy upadek, potknięcie, też potrafi nieźle namieszać w głowie i wprowadzić w stan zrezygnowania i niezadowolenia.  Jak sobie z tym radzić?

Tutaj pojawia się tytułowy mechanizm „Cel, Planowanie, Zadania, Nagrody!”.

Na czym on polega? Przyjrzyjmy się mu w skrócie a następnie omówmy szczegółowo każdy element.

Mechanizm „Cel, Planowanie, Zadania, Nagrody!”

Cele i Planowanie

Na początku określamy dokładnie swój cel. Może to być coś małego i w miarę prostego, jak na przykład „w te wakacje zdobędę Śnieżkę(górę) ze znajomymi” albo coś bardzo ambitnego i wyzywającego (pamiętajmy jednak o tym aby mierzyć siły na zamiary), jak na przykład „dostanę się na Harvard”.

Gdy już wiemy dokładnie czego chcemy to musimy usiąść i szczegółowo określić naszą drogę do celu. Bierzemy kartkę i długopis i zapisujemy dokładnie wszystko co będzie nam potrzebne: czego musimy się nauczyć? co musimy zdobyć? ile pieniędzy oszczędzić? Kogo poznać/zaangażować? i co najważniejsze…. jak to wszystko zrobimy? Gdy mamy już odpowiedzi na te pytania, nadchodzi czas na sporządzenie planu.

Robiąc plan, bierzemy wszystko co napisaliśmy na kartce i przerabiamy to na zadania. Następnie ustalamy ich kolejność (niektóre z nich będą zależne od innych, jak na przykład, w przypadku naszego „zdobywania Śnieżki”, aby kupić bilety na pociąg albo wynająć pokoje w hotelu musimy wiedzieć ile znajomych z nami jedzie. Dlatego zadanie „Spisuję listę chętnych” i „Zbieram pieniądze od uczestników” muszą poprzedzać „Kupuję bilety” i „Rezerwuję pokoje w hotelu”.

Kamienie Milowe

Spośród wszystkich zadań, niektóre są ważniejsze i bardziej wymagające od innych. Są to kamienie milowe naszych przedsięwzięć. Każde takie zadanie powinno być wykonywane jak najszybciej. Brian Tracy w swojej książce „Zjedz tę żabę” mówi o tym, że najtrudniejsze i najbardziej niechciane zadania powinno się wykonywać jak najprędzej. Dlaczego? Bo przypominają one płaza, którego musimy zjeść aby posunąć się dalej w dążeniu do celu. Im dłużej będziemy zwlekać tym bardziej nasza żabcia będzie się na nas gapiła, będzie wydawała się bardziej obślizgła i nieprzyjemna aż stanie się wielką starą brzydką ropuchą. Za to, jeżeli połkniemy ją szybko i na raz, mamy spokój. Nic gorszego nas już nie spotka, więc cała reszta zadań będzie szła jak po maśle 😉

Motywowanie Siebie

Najlepsza część…. Nagrody! Każda ważniejsza część zadania powinna być nagradzana. Osobiście nie przepadam za systemami kar. Uważam, że wystarczającą karą jest nie otrzymanie benefitów, które miałyby być nagrodą, za wykonanie pozycji na liście „do zrobienia”. To motywuje do działania o wiele mocniej. Wspominałem w innych wpisach, że co tydzień wynagradzam sobie ciężką pracę milkshakiem. Mógł bym przecież tego nie robić i odkładać więcej pieniędzy ale w praktyce byłoby to przytłaczające. Dzięki nagradzaniu siebie, mamy więcej chęci by sumiennie dążyć do celu.

Jest jeszcze sprawa zadań, które wykonuje się cyklicznie. Dla mnie jest to na przykład pisanie bloga. Moim celem tutaj jest nieustanna nauka i dzielenie się wiedzą oraz testowanie na swoim przykładzie tego, jak można dążyć do spełniania swoich marzeń, nawet jeżeli są one bardzo ambitne. Jak widać, cel taki nie ma momentu, który określił by jego koniec. Zawsze będę miał marzenia i do końca swojego życia będę się uczył nowych rzeczy, dlatego pisanie bloga jest celem-rutyną. W takim przypadku jeszcze trudniej utrzymać motywację (Pojawia się tutaj za to dodatkowy czynnik, o którym wcześniej nawet nie myślałem – dostaję wiadomości od znajomych czytających moje wpisy, w których piszą, że pomogło im to zabrać się za siebie i zacząć robić coś więcej w celu samospełnienia. Nawet najmniejsza informacja tego typu potrafi dać gargantuiczny zastrzyk energii do działania).

Ok. Mamy ogólny pogląd o tym jak działa ten mechanizm. Teraz szczegółowo omówimy każdy jego element. Zapraszam bardzo serdecznie:

1. Cel

Określanie swojego celu to najistotniejsza część całej wędrówki a wykonuje się ją jeszcze przed postawieniem pierwszych kroków. Trzeba wiedzieć gdzie się idzie, prawda?

Model S.M.A.R.T.

Spośród wielu teorii, moim ulubionym sposobem na znakomite określenie swojego celu jest tzw. model S.M.A.R.T. Nie jest to nic nowego, swego czasu był przebojem pośród miłośników teorii zarządzania. Na czym to polega?

S.M.A.R.T. to akronim mówiący nam, jaki powinien być nasz cel abyśmy z łatwością mogli się skupić na jego realizacji: (luźne tłumaczenie)

S -> Specific -> Konkretny – Nasz cel powinien być sformułowany tak, aby nie było wątpliwości o co w nim chodzi. Powinien być jednoznaczny i prosty do zrozumienia.

M -> Measurable -> Mierzalny – Cel musi być określony ilościowo, jakościowo itp. Musimy móc bez problemu stwierdzić, kiedy został wykonany.

A -> Achievable -> Osiągalny – Musi być możliwy do wykonania. Osiągalny i odpowiednio ambitny – tak aby był wyzywający ale i nie przytłaczał swoją ambitnością.

R -> Realistic -> Rzeczywisty – Musi nieść za sobą wartość, która pociągnie za sobą zaangażowane osoby. Tylko wtedy ludzie będą zmotywowani jego realizacją

T -> Time-Bounded -> Określony w czasie – Trzeba ustalić dokładną datę, przed którą cel zostanie wykonany. Presja czasu jest sama w sobie potężną siłą motywującą.

Bardzo ważne jest, aby zaraz po określeniu celu, podjąć decyzję o jego realizacji. Trzeba być na prawdę świadomą i zaangażowaną osobą aby dojść do końca i cieszyć się z osiągnięć.

Gdy mamy cel, trzeba wyznaczyć do niego trasę.

2. Planowanie Drogi

Nie ma skrótów. Nie istnieją jeszcze teleporty, zdarzają się windy ale potrafią się popsuć albo być przepełnione. Za to stare dobre schody, zawsze były, są i będą!

Skoro wiemy gdzie chcemy iść, musimy teraz się do tego dobrze przygotować. Wyjmij kartkę papieru i weź do ręki długopis. To jedne z najpotężniejszych narzędzi ludzkości! (powaga!)

Napisz na kartce wszystko to, co będzie potrzebne do osiągnięcia Twojego celu. Ile będziesz potrzebować pieniędzy i czasu? Gdzie zadzwonić? Z kim się spotkać? Kogo zaangażować? Co przygotować? Gdzie i kiedy być? WSZYSTKO!  Każda rzecz, która przyjdzie Ci do głowy powinna znaleźć się na kartce. Ułóż sobie dokładnie, kafelek po kafelku chodnik, który zaprowadzi Cię tam gdzie sobie wybrałeś/łaś. Stwórz mapę! Łącz ze sobą elementy! Potrzebujesz jasnego obrazu Twoich potrzeb. Robiąc to, zrozumiesz przed jakimi wyzwaniami stoisz. Przygotujesz się do wyprawy w nieznane 😉

3. Planowanie Zadań

Teraz wyjmij drugą kartkę. Z wszystkiego co powstało w poprzednim punkcie stwórz listę zadań do zrobienia. Zupełnie jakby to była lista zakupów do kupienia z miejscem na odhaczanie. Zadania muszą być tak określone, żeby zawierały w sobie każdy element z tych, które zapisałeś/łaś w poprzednim punkcie. Jest jeszcze jedna fajna sztuczka, którą można zastosować. Zapisuj każde zadanie w czasie teraźniejszym, tak jakbyś je właśnie wykonywał/ła. Nie pisz „kupić namiot” tylko „kupuję namiot”. Nie wiem sam jak to dokładnie działa, ale taki aktywny sposób określania zadań powoduje zmniejszenie dystansu do marzeń. Gdy traktujemy zadania bezosobowo (piszemy w bezokolicznikach) to traktujemy je jako możliwość… leżącą gdzieś w naszej głowie. Za to, gdy piszemy aktywnie to jesteśmy częścią akcji, która prowadzi nas do spełniania naszego marzenia! YEAH! Bądź częścią historii, którą tworzysz!

4. Planowanie Priorytetów

Jak wspominałem, niektóre zadania wynikają z innych. Część z nich trzeba wykonać w odpowiedniej kolejności albo o odpowiedniej porze. Są takie, które mają większe znaczenie dla naszego projektu i takie, które można wykonać „przy okazji”. Dlatego bardzo ważne jest, aby ustalić priorytet każdego zadania. Użyj np. skali od A do D aby określić co trzeba wykonać jak najpilniej a co można zrobić później. Bardzo, bardzo ważne jest „znajdowanie żab”. Wybierz zadania, które najmniej Cię interesują i daj im najwyższy priorytet. Unikniesz w ten sposób odwlekania ich. Gdy jasne są priorytety, zajmij się resztą planowania.

Przepisz listę według priorytetów ustalając dokładnie, kiedy zajmiesz się, którym zadaniem. Teraz wiesz już gdzie iść, znasz swoją drogę i dokładnie ustaliłeś/łaś co i kiedy trzeba zrobić aby posuwać się do przodu. Jesteś bohaterem na drodze do celu! (Ale pociągnąłem patosem!)

5. Kamienie milowe

Raz na jakiś czas na Twojej drodze pojawią się momenty, przez które będzie trudniej przebrnąć ale dadzą Ci o wiele więcej satysfakcji i zaraz po ich ukończeniu, magiczna siła popchnie Cię dalej! (tak, wierzę we wróżki!).  Są to kamienie milowe. Zaznacz je na swojej liście. Dodam, że na takich kamieniach często przesiadują żaby 😉

Każdy kamień milowy to doskonałe miejsce aby usiąść i odpocząć przez moment. Spojrzeć na swoją mapę i drogę i uśmiechnąć się, widząc jak daleko się zaszło, wierzyć, że będzie coraz lepiej i lepiej. Kamień milowy to też idealna pora na chwilę dla siebie… czas na…

6. Nagrody

Nie ma lepszej nagrody niż satysfakcja z ukończenia kolejnego etapu w drodze do celu. Jeżeli nasza sumienność w stawianiu kolejnych kroków pozwala nam dojść do kolejnych kamieni milowych to poziom zadowolenia z siebie na pewno przekracza wszelkie normy. Czasem jednak to nie wystarcza. Dobrze jest nagrodzić siebie jakimś drobnym poczęstunkiem. Powiedzieć „jeżeli zrobię to i to, to wtedy pozwolę sobie na coś co mnie uszczęśliwi”. W ten sposób jeszcze bardziej będzie nam się chciało robić coś dla siebie 😀 To na prawdę niezwykłe. Ważne, żeby nagroda była czymś unikalnym i wyjątkowym, czymś, na co pozwalamy sobie tylko i wyłącznie w przypadku sukcesu i nie otrzymamy tego w żadnym innym razie.

7. Upadki

Konfrontacja planów z rzeczywistością czasem bywa bolesna. Sam ostatnio doznałem „efektu motyla” i położyłem się na chwilkę po pracy aby odpocząć, przespałem całą noc, rano okazało się, że muszę iść do roboty zastąpić chorego kolegę i w ten sposób straciłem bardzo dużo swojego potencjalnego wolnego czasu. Opóźniło mi się wykonywanie moich codziennych zadań co w efekcie sprawiło, że całą sobotę i niedzielny poranek zapieprzałem jak gepard próbując wyrobić się z wszystkim co sobie zaplanowałem… niestety nie udało mi się.

Skutkiem powyższej sytuacji był brak wpisu w niedzielę i poniedziałek. Dla mnie to niewywiązanie się z decyzji pisania posta codziennie a to z kolei powoduje niezadowolenie z siebie i spadek motywacji.

Co robić?

Wstać i iść dalej!

Najważniejsze w podróży do celu jest to, że gdy upadniemy to nie powinniśmy szukać problemów, obwiniać kogokolwiek (nawet siebie) tylko jak najszybciej starać się znaleźć rozwiązanie. Wstać i iść dalej… i tak, upadniemy jeszcze pewnie kilka razy (oby jak najmniej) ale warto się przygotować mentalnie na to i gdy tylko coś się posypie, szybko zebrać się do kupy i ruszyć w dalszą drogę.

Prawda jest taka, że choćby nie wiem ile razy zaliczyć glebę, jeżeli wstaniemy i ruszymy przed siebie to w końcu dojedziemy do celu. Trzeba go tylko mieć ciągle przed oczami i skupiać się na dążeniu w jego stronę, spoglądając na plan, który stworzyliśmy.

Poprawki

Po potknięciach, czasem potrzebna jest korekta planu. Spójrz wtedy na to co masz, określ dokładnie swoją sytuację i sprawdź od nowa czy nie ma nic co zgrzyta w realizacji twojego celu, planów i zadań. Sprawdź priorytety. Popraw błędy i natychmiast ruszaj dalej!

8. Narzędzia i dobre nawyki

Todoist

Moim ulubionym narzędziem do planowania jest Todoist. Jest to aplikacja pozwalająca na tworzenie list „To do” do odhaczania. Jej ogromną zaletą jest to, że ma podział na projekty i przede wszystkim, zadania da się określić w czasie, nadać im priorytet, etykietę a nawet ustawić jako powtarzalne (np. „myję zęby codziennie 8:15” ustawi zadanie „myję zęby” na liście na godzinę 8:15 a gdy je odhaczymy, pojawi się jako zadanie w dniu kolejnym. Jest to świetna aplikacja pozwalająca na zwiększenie swojej produktywności. Jak wspominałem, planuję zrobić o niej osobny artykuł.

Evernote

Evernote to aplikacja ze słonikiem w logu. Pozwala ona na tworzenie szybkich notatek na urządzeniach mobilnych i komputerze. Ma na prawdę sporo możliwości. Ja używam jej głównie do szybkich notek i robienia zdjęć wszelkich potrzebnych mi informacji, które mam w wersji drukowanej. Mam tam np. wizytówki, adresy pocztowe, kody do bram, zdjęcia mapek. Aplikacja poprawia czytelność zdjęcia automatycznie, używając specjalnych filtrów. Świetna sprawa

Lista Celów i Marzeń

Świetnym nawykiem jest robienie sobie codziennie rano szybkiej listy rzeczy, które chce się osiągnąć w danym dniu, miesiącu, roku, ogólnie. Warto założyć sobie osobny zeszyt i codziennie notować to wszystko na nowo, bez przepisywania, prosto z głowy. Pozwala to wbić do podświadomości co jest dla nas ważne jak i skupić się na odpowiednich zadaniach.

Mniej niż 5 minut

Jeżeli jest coś co zajmuje mniej niż 5 minut i nie potrzeba większego przygotowania to warto zrobić to od razu. Np. Wyrzucanie śmieci czy zmycie patelni po obiedzie. Zaoszczędzimy w ten sposób sporo czasu a z głowy zejdzie nam część trosk

Kartka i długopis

Ludzie często próbują udowodnić, jaką mają świetną pamięć. Jest to zupełnie bez sensu. Warto mieć przy sobie notatnik albo nawet urządzenie mobilne i notować na nim wszelkie pomysły i rzeczy do zrobienia… nawet dodawać po prostu elementy do listy zakupów. W ten sposób po pierwsze, nigdy o niczym nie zapomnimy a po drugie odciążymy głowę i będziemy mogli skupić się na konkretnych działaniach.

Planowanie to nie wszystko. Działaj!

Gdy zakończysz planowanie czas na działanie! Nawet najlepsza lista zadań nic nie znaczy, jeżeli nie jest poparta działaniami. Pamiętaj, że to tylko narzędzie a tak na prawdę to Ty musisz ruszyć na wyprawę w celu spełniania swoich marzeń. Każda wielka podróż zaczęła się od postawienia pierwszego kroku. Po zakończonym planowaniu należy podjąć decyzję o działaniu i zacząć to robić. Jak najszybciej i jak najprędzej. Tylko praktyka da tutaj efekt.

Mam nadzieję, że pomogłem Tobie tym postem. Jest tutaj bardzo dużo wiedzy, która ułatwia planowanie w celu realizacji marzeń. Niedługo pojawi się na stronie post, w którym wykorzystam wszystkie te wskazówki aby zabrać się za pisanie książki. Zobaczysz wtedy jak to wygląda w praktyce na żywym przykładzie.

Chciałem jeszcze raz podziękować wszystkim, którzy wysłali mi wiadomości i umieścili komentarze na stronie po moich ostatnich postach. Znalazłem tam dużo ciepła i motywacji do dalszego pisania. Póki co, wiele piszę o sprawach związanych z zarządzaniem zasobami i sobą w czasie ale niedługo zacznę tu tworzyć razem z Wami wspaniałe i kreatywne utwory różnej maści. Nie mogę się aż doczekać, jestem bardzo podekscytowany tą wizją.

Pozdrawiam bardzo serdecznie i do przeczytania!

Daj znać innym!

shares